
Z Kornelią i Patrykiem na plener ślubny wybraliśmy się aż do jury krakowsko – częstochowskiej ![]()
Byliśmy tam wielokrotnie i mogę śmiało powiedzieć, że mamy szczęście do tego miejsca.
Zawsze trafimy piękną pogodę i moment, kiedy nie ma 20 innych Par Młodych ![]()
Z Kornelią planowałyśmy różne miejsca w górach, zaczynając od Zakopanego, przez Karpacz, kończąc na Słowacji
ale dopiero jak dorzuciłam Górę Zborów do listy to zakończyłyśmy rozmyślania ![]()
Plenerek był bardzo przyjemny
Spotkaliśmy zagubioną owieczkę, poślizgaliśmy się po skałkach,
złapaliśmy słoneczko choć było tego dnia dość nieśmiałe, i wróciliśmy krzaczkami do aut
Oceńcie sami, zapraszam! 
